Zdarzenie w pociągu

Bardzo proszę o poruszanie tego tematu… byłam dzisiaj świadkiem w pociągu jak pewna Pani zwróciła matce 3 latka uwagę żeby jej dziecko było ciszej.

Jako matka 5latka i 2latki stwierdzam, że chłopczyk ten niczym specjalnym się nie wyróżniał – typowe dziecko: czasami głośniej coś powiedział. Matka szarpnęła go za rękę wyprowadziła za drzwi i tak go zbiła, że sama nie wierzyłam, że to dzieje się naprawdę. Cały czas wrzeszczała (to nie było w kategoriach płaczu dziecka, a raczej jego,,zapominania się,,. W wagonie siedziało ok. 40 osób i tylko ja i jedna Pani podeszłyśmy i zwróciłyśmy jej uwagę.

Z perspektywy czasu bije się w pierś, że to za mało co zrobiłam. Przerażone dziecko, które nie wie dlaczego przytula je obca osoba. Ludzie!!!! Więcej empatii dla dzieci, one dopiero uczą się świata, a co najważniejsze! Reagujcie!!! Ja można patrzeć w okno i udawać, że nic się nie dzieje?!

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *